olaminiak Aleksandra Miniak

Studiujesz? Udanej kariery w McDonaldzie!

Prawie 10 tys. studentów utworzyło swój profil zawodowy w internetowej rejestracji. Dzięki temu mogli wziąć udział w wiosennej edycji targów praca.pl organizowanych na terenie BUW-u. Młodzi udali się na ul. Dobrą wierząc, że znajdą oferty odpowiadające poziomem ich wykształceniu, patronat Uniwersytetu Warszawskiego i Ministerstwa Pracy do czegoś w końcu zobowiązuje. Co znaleźli na miejscu?

 

targi Praca.plfot. pochodzi ze strony Praca.pl na facebooku

 

Takie targi nie są organizowane zbyt często, miałam więc nadzieję, że znajdę poważne oferty pracy. Tymczasem z jednej strony stoisko McDonald's, z drugiej Auchan, a z trzeciej H&M” - mówi studentka politologii. 

Organizatorzy obiecali najbardziej prestiżowe targi pracy w Polsce, skierowane do ambitnych i zdeterminowanych ludzi. Możliwość nawiązania kontaktu z czołowymi przedsiębiorstwami w kraju z pewnością podsycała nadzieje nieprzeciętnych kandydatów.

Udział w targach był bezpłatny, wystarczyło tylko zadeklarować chęć uczestnictwa poprzez rejestrację na portalu Praca.pl. Oprócz zapoznania się z ofertami, zgromadzeni mogli również skorzystać z pomocy doradców ds. kariery oraz wziąć udział w wykładach dotyczących sytuacji na rynku pracy.

Jednak czy tak dobrze zapowiadające się wydarzenie sprostało oczekiwaniom młodych bezrobotnych? Czy oferty rzeczywiście były dopasowane do ambicji studentów? Okazuje się, że nie wszystkie, a nawet mniejszość. Oczywiście można było rekrutować na stanowisko programisty, specjalisty ds. logistyki, wizerunku czy zarządzania kategoriami. Dominowały jednak propozycje z branży gastronomicznej i usługowej. I tak obok grup rangi PZU, Home Broker, ING, Medicover czy Plus, można było porozmawiać z przedstawicielami Dominium S.A. (sieć pizzerii), Makro Cash and Carry (dostawca Lidla), Simply Market czy wspomniany już McDonals's i Auchan.

Powstaje więc pytanie – czy o takim zatrudnieniu marzą polscy studenci? Czy po to spędzają całe noce w bibliotece, aby później stać przed kasą z czapeczką z literą „M” na głowie? I przede wszystkim: czy takie firmy powinny być promowane przez najlepszą uczelnię w kraju?

Wykonywanie obowiązków kasjera nie wymaga wyższego wykształcenia. Proponując tego typu profesje, targi pracy mijają się z celem. Natomiast patronat renomowanej uczelni tworzy swego rodzaju nonsens. To tak, jakby mówiła do studentów: „Zdobędziesz u nas ponadprzeciętną wiedzę, która umożliwi Ci realizację ambitnych planów zawodowych. Dlatego już teraz postaraj się o pracę przy kasie”.

200-lecie UW zbliża się wielkimi krokami. Jakie jeszcze inicjatywy podejmą do tego czasu władze uczelni?