Proch Agnieszka Prochowicz

Sri Lanka - kraj gojÄ…cych siÄ™ ran

Kiedy patrzymy na mapÄ™, Sri Lanka wyglÄ…da jak maÅ‚a Å‚ezka leżąca gdzieÅ› pod Indiami. Do niedawna nikt jeszcze nie chciaÅ‚ jej odwiedzać. W 1983 roku rozpoczÄ…Å‚ siÄ™ krwawy konflikt miÄ™dzy póÅ‚nocÄ… i poÅ‚udniem, wiÄ™c turyzm nie należaÅ‚ do najbardziej absorbujÄ…cych życie wyspy zagadnieÅ„. DziÅ› w kraju panuje pokój, a dawny Cejlon staje siÄ™ coraz bardziej popularnym celem wakacyjnych wojaży. Ja spÄ™dziÅ‚am tam niecaÅ‚y miesiÄ…c i ze wszystkich miejsc najbardziej zafascynowaÅ‚a mnie póÅ‚noc kraju. Dlaczego?

 

dziewczynka w sklepie3Ta piÄ™kna dziewczynka ma na imiÄ™ Chaturi. Jest LankijkÄ… i mieszka w Dżafnie – stolicy póÅ‚nocnej części Sri Lanki. Nie mówi po angielsku, ale bardzo lubi, kiedy robi jej siÄ™ zdjÄ™cia. Z poczÄ…tku jest trochÄ™ nieÅ›miaÅ‚a, ale kiedy obok stoi jej tata, który zachÄ™ca córkÄ™, aby uÅ›miechnęła siÄ™ do obiektywu, szybko oswaja siÄ™ z rolÄ… modelki. Jego obecność dodaje jej odwagi i po chwili przestaje siÄ™ chować za sklepowÄ… ladÄ…. Na co dzieÅ„ pomaga mu w prowadzeniu sklepu, czasami podaje klientom z lodówki zimne napoje, ale przez wiÄ™kszość czasu po prostu obserwuje pracÄ™ rodzica i odwiedzajÄ…cych nieduży sklepik klientów. Moja biaÅ‚a twarz ciekawi jÄ… szczególnie, nie widziaÅ‚a pewnie w życiu zbyt wielu blondynek. Ponieważ jej tata nie ma jak mi wydać reszty z tysiÄ…crupiowego banknotu, musi iść rozmienić go do sÄ…siada, mamy wiÄ™c czas, aby poprzypatrywać siÄ™ sobie wzajemnie przez Å‚adne parÄ™ minut.

 

 

W Dżafnie życie toczy siÄ™ innym rytmem niż w pozostaÅ‚ej części wyspy. Przede wszystkim dlatego, że na póÅ‚nocy kraju nie ma zbyt wielu turystów. Zagraniczni goÅ›cie spragnieni upaÅ‚ów i sÅ‚oÅ„ca najchÄ™tniej odwiedzajÄ… poÅ‚udnie Sri Lanki, gdzie można wygrzać siÄ™ na piÄ™knych, piaszczystych plażach, popić drinki pod palmÄ…, ponurkować bÄ…dź też odwiedzić jeden z narodowych parków, gdzie podczas przejażdżki jeepem oglÄ…da siÄ™ spacerujÄ…ce „na wolnoÅ›ci” sÅ‚onie. Wiele osób zapuszcza siÄ™ też w gÅ‚Ä…b kraju, w tereny górskie, gdzie temperatura spada o jakieÅ› piÄ™tnaÅ›cie stopni (co i tak nie oznacza Å›niegu i mrozu, przy okoÅ‚o dwudziestu stopniach robi siÄ™ po prostu rzeÅ›ko). Tam dla odmiany można podziwiać piÄ™kne wodospady i spÄ™dzić czas bardziej aktywnie – chodzÄ…c bÄ…dź jeżdżąc na rowerze po górach. Jednym z obowiÄ…zkowych punktów w zwiedzaniu Sri Lanki jest dawna stolica kraju – Kendy. To wÅ‚aÅ›nie z niej przyjechaÅ‚am do Dżafny. Podróż autobusem, w którym oprócz mnie i moich dwóch koleżanek nie byÅ‚o ani jednej biaÅ‚ej twarzy, trwaÅ‚a ponad dziesięć godzin, mimo że ta wyspa jest wielkoÅ›ci jednej piÄ…tej Polski. Gdyby nie autostrada, po której w drugiej części trasy jechaÅ‚ autobus, trwaÅ‚aby pewnie jeszcze dÅ‚użej. NajwiÄ™kszym zaskoczeniem podczas tej dÅ‚ugiej podróży byÅ‚a kontrola paszportowa, która odbyÅ‚a siÄ™ okoÅ‚o dwie godziny przed przybyciem do Dżafny. Nie przekraczaliÅ›my przecież granicy kraju, w paÅ„stwie panowaÅ‚ pokój, a my nie byÅ‚yÅ›my wysÅ‚anniczkami misji pokojowej. Tymczasem na polecenie umundurowanego Lankijczyka musiaÅ‚yÅ›my wysiąść z autobusu. NastÄ™pnie poproszono nas o udanie siÄ™ przed oblicza urzÄ™dników, którzy podsunÄ™li nam pod nos formularze i zaczÄ™li zadawać pytania o cel wizyty i zawód, jaki wykonujemy w swoich krajach. Patrzyli na nas przy tym bardziej podejrzliwie niż przyjaźnie, ale mniej wiÄ™cej po kwadransie pozwolili na szczęście wrócić do autobusu i kontynuować podróż.

 

czajj.jpgTradycyjny sposób przygotowania czaju - lankijskiej herbaty. Opiera siÄ™ przede wszystkim na odpowiednim zmieszaniu esencji herbaty oraz przypraw z mlekiem. Jak widać na zaÅ‚Ä…czonym obrazku - trzeba mieć niezÅ‚Ä… wprawÄ™, aby zostać profesjonalnym twórcÄ… owego napitku.

 

ekumenizm.jpgPomimo wielu lat kolonizowania wyspy, Sri Lanka nadal pozostaje krajem, gdzie hinduizm i buddyzm sÄ… religiami dominujÄ…cymi. Nie brakuje jednak również wizerunków chrzeÅ›cijaÅ„skich Å›wiÄ™tych, Jezusa czy Maryi. Można tu zaobserwować ekumenizm w czystej postaci.

Na pierwszy rzut oka Dżafna to spokojne, żyjÄ…ce wÅ‚asnym rytmem miasto. Chaturi jest jeszcze za maÅ‚a, aby chodzić do szkoÅ‚y, ale na ulicach można spotkać wiele dzieci ubranych w eleganckie, wyprasowane mundurki – wyglÄ…dajÄ… profesjonalnie i niewinnie, w niczym nie przypominajÄ…c polskich rozwrzeszczanych uczniów podstawówek czy gimnazjów. Placówek edukacyjnych jest tu pod dostatkiem. Może dlatego, że to wÅ‚aÅ›nie póÅ‚noc Sri Lanki (wczeÅ›niej nazywanej wyspÄ… Cejlon) byÅ‚a zawsze gÅ‚ównym celem kolonialnych reform. Najpierw Portuglaczyków, nastÄ™pnie Holendrów, a w koÅ„cu Brytyjczyków. Zostawili tu wiele przepiÄ™knych postkolonialnych domów, Å‚adne drogi i chrzeÅ›cijaÅ„skie Å›wiÄ…tynie. DziÄ™ki zachodnim funduszom powstaÅ‚o też wiele szkóÅ‚. Iluzja sielanki powoli siÄ™ jednak rozpÅ‚ywa, kiedy podczas spaceru po raz kolejny mija siÄ™ uzbrojony patrol policji, a znika zupeÅ‚nie, kiedy zauważa siÄ™ jadÄ…cy gÅ‚ównÄ… ulicÄ… miasta… czoÅ‚g! Dopiero wtedy dociera do Å›wiadomoÅ›ci fakt, że Sri Lanka to przecież miejsce, gdzie jeszcze niespeÅ‚na cztery lata temu trwaÅ‚a jedna z najbardziej krwawych wojen domowych w historii Å›wiata. Dżafna byÅ‚a gÅ‚ównym siedliskiem terrorystów – organizacji Tamilskich Tygrysów, która przez wiele lat paraliżowaÅ‚a życie mieszkaÅ„ców wyspy. Do tej pory powodem, dla którego przyjeżdża tutaj tak niewielu turystów jest historia i przeÅ›wiadczenie, że na póÅ‚nocy Sri Lanki nadal jest niebezpiecznie. Przed przyjazdem do Azji ostrzegano mnie nawet, że dochodzi tu do porwaÅ„ i radzono, bym omijaÅ‚a tÄ™ część wyspy szerokim Å‚ukiem. Tymczasem w żadnym innym miejscu nie spotkaÅ‚am tylu serdecznych ludzi. Nigdzie indziej nie doÅ›wiadczyÅ‚am też prawdziwie lankijskiej atmosfery – pozbawionej turystycznej gorÄ…czki i przeÅ›wiadczenia, że biaÅ‚y czÅ‚owiek to maszynka do zarabiania pieniÄ™dzy.

 

prezydent.jpgUlica Dżafny. Wizerunek prezydenta Mahindy Rajapaksy można spotkać na ulicach i przydrożnych bilbordach w całym kraju. Głowa państwa jest zawsze uśmiechnięty.

Pomimo paroletniego pokoju kontrola wojskowa syngaleskiego rzÄ…du wywodzÄ…cego siÄ™ z poÅ‚udnia kraju nad tamilskÄ… mniejszoÅ›ciÄ… jest nadal wyraźnie zauważalna, co z jednej strony zapewniać ma poczucie bezpieczeÅ„stwa i stabilizacjÄ™ paÅ„stwa, z drugiej jednak wzbudza niepokój i ogranicza w pewnym stopniu wolność tutejszej ludnoÅ›ci. Czy taka sytuacja potrwa dÅ‚ugo? Tego nikt nie wie. Póki co obecny prezydent kraju, który poprzez zwyciÄ™stwo nad Tamilskimi Tygrysami zyskaÅ‚ rangÄ™ narodowego bohatera (a nawet i bóstwa!), dzierży w rÄ™ku caÅ‚Ä… wÅ‚adzÄ™. Poprzez obsadzenie wÅ‚asnÄ… rodzinÄ… wszelkich paÅ„stwowych stanowisk nie musi martwić siÄ™ odmiennym zdaniem opozycji ani obawiać, że ktokolwiek publicznie zademonstruje swoje niezadowolenie z rzÄ…dzÄ…cych polityków. Ja mogÄ™ mieć jedynie nadziejÄ™, że przyszÅ‚ość Chaturi i innych dzieci zamieszkujÄ…cych póÅ‚noc wyspy bÄ™dzie o wiele spokojniejsza i bardziej kolorowa niż życie starszego pokolenia. I że Sri Lanka – przez tyle lat nÄ™kana przemocÄ… i nienawiÅ›ciÄ… – wreszcie odzyska spokój i w peÅ‚ni zasÅ‚uży na miano kraju uÅ›miechniÄ™tych ludzi.

 

 

autobus.jpgSri Lanka to też kraj autobusów. Jeździ ich tu caÅ‚e mnóstwo, dlatego dotarcie z jednej miejscowoÅ›ci do drugiej nie przysparza najmniejszych problemów. Kierowcy dbajÄ… też o to, aby każdy pojazd zaopatrzony byÅ‚ w odpowiedniÄ… liczbÄ™ ozdób...