Kultura » Morderstwa w świecie muzyki

  • Morderstwa w świecie muzyki - Narkoman zabija wirtuoza saksofonu Jego zadziornego stylu gry na saksofonie tenorowym nie można pomylić z grą żadnego innego artysty. Nagrał imponująco dużo nagrań z wieloma artystami, obracając się w różnych gatunkach muzyki rozrywkowej. King Curtis, bo to właśnie o nim mowa, w chwili tragicznej śmierci miał 36 lat.
  • Tajemnicze morderstwo w stolicy grunge'u Stereotypowy muzyk grunge'owy jest wyobrażany jako dziwaczne indywiduum o objawach choroby maniakalno-depresyjnej, z rzadkimi przebłyskami pamięci, między kolejnymi heroinowymi strzałami. Mia Zapata, wokalistka zespołu The Gits, była jednak sympatyczną i inteligentną dziewczyną. Być może byłaby dziś nazywana królową grunge'u, jednak szanse na to odebrał jej okrutny morderca, który przez długi czas po dokonaniu zbrodni pozostawał nieuchwytny.
  • Dimebag Darrell za cmentarną bramą Klub Alrosa Villa w Columbus, stolicy Ohio, przyciąga wiele kapel metalowych i rockowych. Na ich głośnych, energetycznych koncertach bawią się rzesze miłośników mocnego brzmienia. Trudno uwierzyć, że dziewięć lat temu na tej samej scenie doszło do tragedii, a dźwięk przesterowanej gitary ucichł wśród strzałów.
  • Zabity w przeddzień urodzin Marvin Gaye, nazywany Księciem Soulu, był kokainistą i paranoikiem. Często pod ubranie zakładał kamizelkę kuloodporną. Na gwiazdkę '83 podarował swojemu ojcu pistolet. Wierzył, że dzięki temu podarunkowi willa rodziny Gay'ów zostanie zabezpieczona przed osobami czyhającymi na jego życie. Został zabity właśnie z tej broni.
  • Kochankowie autodestrukcji – Sid i Nancy Sid Vicious nie miał pojęcia o grze na gitarze. Mimo to został basistą punk-rockowej legendy - Sex Pistols. Jego patologiczny związek z Nancy Spungen to pasmo heroinowych zastrzyków i kłótni na głodzie. Był człowiekiem demolką, wiecznie odurzonym hedonistą i jak się dziś przyjmuje, mordercą i samobójcą.
  • Dziewięć jesiennych kul – Francuz zabija polskiego muzyka Samorodny talent Andrzeja Zauchy sprawił, że zapisał się on w historii polskiej muzyki jako wybitny wokalista jazzowy i popowy. Był niski, szeroki w barkach i gdziekolwiek się pojawił wzbudzał sympatię. Jego kariera została przerwana przez splot tragicznych wydarzeń. Najpierw żona Ela zmarła na udar mózgu, co było wielkim ciosem dla Andrzeja. Później francuski reżyser, powodowany chorobliwą zazdrością, zabił artystę.
  • Burzum - rany kłute black metalu Varg Vikernes, twórca black metalowego projektu Burzum, brutalnie zabija kolegę po fachu - Aarsetha Euronymousa Oysteina. Choć do zbrodni doszło dwadzieścia lat temu, black metal do dziś kojarzony jest z satanizmem i agresją